Wieczór Gier Planszowych w KaruzeliTrzynastego w piątek

13 marca ok. 19:00 ekipa Limonki w osobach Michaiła z Chmurnikiem dotarła bez przeszkód (choć z nieplanowaną wizytą pod pobliskim Kolorado) do Klubu Karuzela mieszczącego się przy Konarskiego 85 w Warszawie. Zbliżał się niecierpliwie oczekiwany Wieczór Gier Planszowych organizowany przez Samorząd Studencki Akademii Pedagogiki Specjalnej - oczywiście z udziałem LimonkaGames.

Wkrótce okazało się, że dysponujemy doprawdy imponującymi zasobami. Za barem umieściliśmy dobrze ponad setkę egzemplarzy gier. Jeszcze zanim zdążyliśmy do końca wypakować kilkadziesiąt gier z naszej Wypożyczalni nadeszli się pierwsi goście...

Wieczór Gier w Karuzeli godnie wpisał się w długą tradycję (współ)organizowanych przez nas imprez spełniając wszystkie kryteria porządnej imprezy planszowej. Nie zawiedli się planszoholicy liczący na:

  • super bogaty wybór gier do bezpłatnego wypożyczenia na miejscu;
  • ewentualną pomoc w ogarnięciu zasad;
  • wypełnioną do ostatniego stolika salę miłośnikami planszówek;
  • niezapowiedzianą wizytę zwyczajowego marudy - tym razem przybył sympatyczny (na swój sposób) pan poszukujący winnych przekształcenia jego ulubionej klubokawiarni w siedlisko planszowej rozpusty;
  • obrażenia fizyczne - charakterystyczne dla gier typu Jungle Speed. Nie trudno w ferworze walki stracić np paznokieć...;
  • wyżerkę - na miejscu można było bezpłatnie skorzystać (oprócz planszówek) także z udostępnionych hojnie przez sponsorów - dzięki staraniom Mateusza z APS - napojów oraz przekąsek;
  • fantastyczną zabawę - najwytrwalsi walczyli do 2 nad ranem godnie reprezentując skłóconych władców Waterdeep czy choćby budowniczych Cytadeli.

Dziękuję wszystkim uczestnikom piątkowo-sobotniej imprezy :) Szczególne słowa uznania należą się studentom z APS za przygotowanie lokalu, zabezpieczenie zasobów spożywczych oraz zorganizowanie dodatkowych gier.

Mamy (jako zespół Limonki) nadzieję, iż Wieczory w Karuzeli staną się z czasem cykliczną imprezą na stałe wpisaną w każdy porządny kalendarz planszoholika. Już teraz z niecierpliwością oczekujemy kolejnego spotkania.

Tymczasem poniżej skromna fotorelacja Spoko

Michaił za barem (z tyłu, obok gier, chrupki w lodówce)
Wkrótce odleci Battlestar Galactica (z Pegasusem). Czy widoczne napoje dodadzą jej skrzydeł?
Im bliżej 20:00 tym więcej grających
Jak mu się udało namówić dziewczynę na Memoir'a?
Radość z przechwytu. Paznokcie jeszcze w komplecie.
Niekiedy należało chwilę poczekać przy "barze" ;)
Jak widać, ktoś dostrzegł, że robię zdjęcie...
Wikingowie...
Klasyka
Small World - chyba nie całkiem zgodnie z zasadami, ale co tam ;)
Czasu było pod dostatkiem. Nawet na Talismana.
W Waterdeep humory dopisują :)
Czyżby Pendolino?
Spory na Dzikim Zachodzie najlepiej rozwiązywać z dwururki (ewentualnie dynamitem)
Jak powiedzieć, żeby nie powiedzieć, czyli Taboo. Niestety nie wyszło zdjęcie z zaskoczenia.
Znalazło się nawet specjalne miejsce na ekspozycję (niewielkiej) części asortymentu ;)
Nie wszystko jest tym czym się wydaje ;)
No nie wiem, nie wiem ;)

© 2013-14 Limonka Paweł Teterycz. Wszystkie prawa zastrzeżone. Web: studiolimonka.pl

Początek strony